31 lipca 2026 / Emil Zawieja

Pacjenci mogli liczyć na jego pomoc. Dziś Wojciech potrzebuje 1,8 mln zł na terapię CAR-T

43-letni Wojciech Rychard, kardiolog i lekarz pogotowia ratunkowego, choruje na agresywną, oporną na leczenie postać szpiczaka plazmocytowego. Dotychczasowe terapie przestały przynosić oczekiwane rezultaty. Szansą na powstrzymanie choroby może być terapia CAR-T, której koszt wynosi około 1,8 mln zł.

(fot. siepomaga.pl)
(fot. siepomaga.pl)

Wojciech przez lata pomagał pacjentom

Wojciech Rychard jest kardiologiem i lekarzem pogotowia ratunkowego. W swojej pracy wykonywał zabiegi ablacji, uczestniczył we wszczepianiu rozruszników serca i udzielał pomocy osobom znajdującym się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.

Przez lata pacjenci mogli liczyć na jego wiedzę, doświadczenie i szybką reakcję. Dziś sam potrzebuje wsparcia, aby otrzymać leczenie, które nie jest obecnie finansowane ze środków publicznych w Polsce. Wojciech ma 43 lata. Jest mężem i ojcem dwóch nastoletnich synów.

Diagnoza przyszła niespodziewanie

Pierwszym objawem choroby był ból kręgosłupa. Początkowo Wojciech wiązał go z wysiłkiem fizycznym. Badanie rezonansem magnetycznym wykazało jednak zmiany związane ze szpiczakiem plazmocytowym, czyli nowotworem układu krwiotwórczego. W marcu 2023 roku przeszedł leczenie przeciwnowotworowe oraz autologiczne przeszczepienie krwiotwórczych komórek macierzystych. Udało się uzyskać remisję choroby.

Na początku 2026 roku leczenie trzeba było jednak wznowić. Kolejne badania wykazały, że szpiczak ma agresywny przebieg i nie odpowiada już na dotychczas stosowane metody terapii. Choroba spowodowała również rozległe zmiany w obrębie kręgosłupa. Dalszy rozwój nowotworu może prowadzić do przewlekłego bólu, ograniczenia sprawności i poważnych powikłań neurologicznych.

Czym jest szpiczak plazmocytowy?

Szpiczak plazmocytowy, nazywany również szpiczakiem mnogim, jest nowotworem układu krwiotwórczego. Rozwija się w szpiku kostnym z nieprawidłowych komórek plazmatycznych. W zdrowym organizmie komórki plazmatyczne uczestniczą w produkcji przeciwciał i ochronie przed zakażeniami. W przebiegu szpiczaka zaczynają jednak namnażać się w sposób niekontrolowany.

Komórki nowotworowe mogą uszkadzać kości, zaburzać produkcję prawidłowych komórek krwi oraz wpływać na funkcjonowanie nerek i układu odpornościowego. Do możliwych objawów i powikłań szpiczaka należą między innymi:

  • ból kości i kręgosłupa,
  • uszkodzenia i złamania kości,
  • niedokrwistość,
  • przewlekłe osłabienie,
  • pogorszenie pracy nerek,
  • częste i ciężkie zakażenia,
  • podwyższony poziom wapnia we krwi.

U Wojciecha choroba doprowadziła już do rozległych zmian w obrębie kręgosłupa. Leczenie szpiczaka może pozwolić na uzyskanie remisji i długotrwałe kontrolowanie choroby. Nowotwór ma jednak charakter nawrotowy. U części pacjentów z czasem przestaje odpowiadać na kolejne stosowane terapie. W takiej sytuacji konieczne jest poszukiwanie innych możliwości leczenia, do których należy terapia CAR-T.

Dlaczego potrzebna jest zbiórka?

Jedną z możliwości dalszego leczenia Wojciecha jest terapia CAR-T. Jej koszt oszacowano na około 1,8 mln zł. Tak wysoka kwota pozostaje poza możliwościami finansowymi większości rodzin. Dlatego bliscy Wojciecha uruchomili publiczną zbiórkę i proszą o pomoc osoby, które mogą wesprzeć leczenie wpłatą lub udostępnieniem informacji.

Zbiórka jest konieczna, ponieważ terapia CAR-T w szpiczaku plazmocytowym nie jest obecnie refundowana w Polsce. Leczenie CAR-T jest już finansowane u wybranych pacjentów z niektórymi białaczkami i chłoniakami. Refundacja nie obejmuje jednak nadal chorych na szpiczaka plazmocytowego.

Czym jest terapia CAR-T?

CAR-T jest zaawansowaną formą immunoterapii. Leczenie przygotowuje się indywidualnie dla każdego pacjenta z jego własnych komórek odpornościowych.

Z krwi chorego pobierane są limfocyty T. Następnie w specjalistycznym laboratorium komórki zostają zmodyfikowane w taki sposób, aby mogły rozpoznawać komórki nowotworowe. Po przygotowaniu i namnożeniu podaje się je pacjentowi w infuzji dożylnej. W terapiach stosowanych u chorych na szpiczaka limfocyty CAR-T rozpoznają najczęściej antygen BCMA, obecny na powierzchni komórek plazmatycznych. Tak działają między innymi zarejestrowane w Unii Europejskiej terapie Abecma i Carvykti.

Przygotowanie komórek może trwać kilka tygodni. W tym czasie pacjent może otrzymywać leczenie pomostowe, które ma ograniczyć rozwój choroby do momentu podania CAR-T. Terapia wymaga pobytu w wyspecjalizowanym ośrodku, ponieważ może powodować poważne działania niepożądane, między innymi wysoką gorączkę, spadek ciśnienia, problemy z oddychaniem oraz zaburzenia neurologiczne.

CAR-T nie daje gwarancji trwałego wyleczenia szpiczaka plazmocytowego. U części pacjentów może jednak pozwolić na uzyskanie odpowiedzi na leczenie także wtedy, gdy wcześniej stosowane metody przestały działać. O kwalifikacji do terapii oraz ocenie potencjalnych korzyści i ryzyka decyduje wyspecjalizowany zespół medyczny.

Dlaczego czas ma znaczenie?

W przypadku agresywnego i szybko postępującego szpiczaka czas może decydować o możliwości zastosowania leczenia. Pacjent musi pozostawać w stanie pozwalającym na pobranie komórek, przygotowanie terapii i podanie gotowych limfocytów. Postęp choroby, ciężkie zakażenie lub pogorszenie stanu ogólnego mogą utrudnić przeprowadzenie procedury. Dlatego rodzina Wojciecha podkreśla, że środki potrzebne są jak najszybciej.

Dlaczego terapia nie jest refundowana?

Dwie terapie CAR-T stosowane w szpiczaku plazmocytowym przeszły w Polsce ocenę Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. 31 lipca 2025 roku prezes AOTMiT wydał warunkowo pozytywną rekomendację dotyczącą refundacji produktu Abecma. 29 grudnia 2025 roku podobną rekomendację otrzymał produkt Carvykti.

Pozytywna rekomendacja AOTMiT nie oznacza jednak automatycznego finansowania terapii. Konieczne są dalsze negocjacje dotyczące ceny i zasad refundacji, a ostateczną decyzję podejmuje minister zdrowia. Według stanu na 31 lipca 2026 roku żadna z tych terapii nie była objęta refundacją w leczeniu szpiczaka plazmocytowego.

Jak można pomóc Wojciechowi?

Rodzina zbiera około 1,8 mln zł na leczenie komercyjne. Pomóc można na dwa sposoby:   

  • wpłacając dowolną kwotę na oficjalną zbiórkę,
  • udostępniając informację, aby apel dotarł do większej liczby osób.

Nawet niewielkie wpłaty, przy zaangażowaniu wielu osób, mogą przybliżyć rodzinę do zebrania potrzebnej kwoty. Historia Wojciecha pokazuje, jak duża może być różnica pomiędzy zarejestrowaniem nowoczesnego leczenia a jego rzeczywistą dostępnością. Terapia istnieje i jest stosowana w europejskich ośrodkach, ale dla pacjenta bez refundacji jej koszt może być barierą niemożliwą do pokonania bez społecznego wsparcia. Link do oficjalnej zbiórki znajduje się tutaj.

Stan informacji dotyczących refundacji: 31 lipca 2026 roku.

Bibliografia:

  1. https://olesnicainfo.pl/wydarzenia/przez-lata-ratowal-ludzkie-serca-teraz-sam-potrzebuje-pomocy-olesniczanie-apeluja-o-wsparcie-dla-wojtka/317969,
  2. https://www.ema.europa.eu/en/medicines/human/EPAR/carvykti,
  3. https://www.ema.europa.eu/en/medicines/human/EPAR/abecma,
  4. https://ezdrowie.gov.pl/portal/home/badania-i-dane/zdrowe-dane/raporty/terapie-car-t,
  5. https://www.gov.pl/web/zdrowie/obwieszczenie-ministra-zdrowia-z-dnia-17-czerwca-2026-r-w-sprawie-wykazu-refundowanych-lekow-srodkow-spozywczych-specjalnego-przeznaczenia-zywieniowego-oraz-wyrobow-medycznych-na-1-lipca-2026-r,
  6. https://www.aotm.gov.pl/aktualnosci/najnowsze/rekomendacja-prezesa-abecma-idekabtagen-wikleucel/,
  7. https://www.aotm.gov.pl/aktualnosci/najnowsze/rekomendacja-prezesa-carvykti-cyltakabtagen-autoleucel/.
Podobne artykuły