
Szpiczak jest chorobą o objawach rozwijających się na przestrzeni miesięcy do kilku lat. We krwi i w moczu pojawia się zazwyczaj nieprawidłowe białko, określane jako białko monoklonalne. Wykrycie jego obecności w każdym wypadku wymaga wykluczenia w pierwszym rzędzie szpiczaka mnogiego, ale też i wielu innych chorób, którym takie białko może towarzyszyć. Białko monoklonalne może też występować stosunkowo często u osób zdrowych w starszym wieku (1-3% populacji po 60 r.ż.) i wtedy, po wykluczeniu podłoża chorobowego, określa się ten stan, jako łagodną gammapatię monoklonalną albo gammapatię monoklonalną o nieustalonym znaczeniu (skrót angielski: MGUS).
Przed postawieniem rozpoznania pacjenci często wielokrotnie korzystają z porad ortopedy, reumatologa czy neurologa z powodu przewlekłych, nasilających się i opornych na leczenie bólów kostnych, zwłaszcza w obrębie kręgosłupa. Jest to spowodowane naciekaniem szpiku przez nowotworowe plazmocyty i wieloogniskowym uszkodzeniem kości, najczęściej kręgosłupa, żeber, mostka, czaszki, a rzadziej kończyn, objawiającego się bólem i skłonnością do złamań przy niewielkim obciążeniu lub urazie. Niekiedy początek choroby jest nagły i objawia się złamaniem patologicznym wymagającym pomocy ortopedycznej albo neurochirurgicznej.
Pierwszym objawem choroby może być pojawienie się białka monoklonalnego w moczu. U części chorych jego obecność powoduje uszkodzenia nerek i postępujące pogorszenia ich sprawności, a niekiedy nawet ostrą niewydolność nerek. W takiej sytuacji pierwsze podejrzenie szpiczaka jest stawiane przez lekarza internistę lub nefrologa.
W innych sytuacjach rozpoznanie szpiczaka jest stawiane u chorych diagnozowanych z powodu m.in. pogorszenia czynności szpiku kostnego, głównie niedokrwistości, zwiększenia stężenia wapnia we krwi czy postępującego pogorszenia stanu ogólnego.
Rokowanie
Szpiczak jest chorobą nieuleczalną. Leki opracowane w ostatniej dekadzie znacznie wydłużyły jednak życie pacjentów. Postęp w walce ze szpiczakiem dokonuje się szybciej niż w przypadku jakiejkolwiek innej choroby nowotworowej.
Na przebieg szpiczaka ma wpływ wiele czynników. Dlatego nie można jednoznacznie określić, jak długo dany pacjent będzie żył. Jest to bardzo indywidualne i zależy od jego ogólnego stanu zdrowia oraz komplikacji, które mogą wystąpić w trakcie choroby. W Anglii około 40% pacjentów żyje co najmniej 5 lat, a 15-19% pacjentów ponad 10 lat.
Najważniejszymi czynnikami wiążącymi się z niekorzystną prognozą są między innymi niewydolność nerek, wysokie stężenie beta-2 mikroglobuliny, niskie stężenie albumin, nieprawidłowości cytogenetyczne, a zwłaszcza t(4;14), t(14;16) del(17p), del(13q) lub hipodiploidia, zaawansowana niedokrwistość, rozległe zmiany kostne, duże stężenie białka monoklonalnego oraz zły stan ogólny przy rozpoznaniu, często wynikający czy to z zaawansowanego wieku, czy też zaawansowania samego szpiczaka lub chorób współistniejących.
Specjaliści coraz częściej postrzegają szpiczaka jako chorobę przewlekłą, z którą pacjent może żyć. Jest to zasługa nowych leków i metod leczenia.
Powikłania i następstwa rozwoju choroby
- bóle kostne,
- złamania patologiczne kości,
- pogorszenie samopoczucia i osłabienie,
- niewydolność nerek przewlekła lub ostra,
- podwyższone stężenie wapnia (hiperkalcemia) z zaburzeniami świadomości, pracy jelit, rytmu serca,
- niedowłady lub porażenia w następstwie złamań patologicznych,
- niewydolność układu krwiotwórczego, zależność od przetaczania preparatów krwi,
- nadmierna lepkość krwi z dusznością, zaburzeniami świadomości,
- zaburzenia krzepnięcia krwi,
- wyniszczenie,
- zakażenia.
Materiał przygotowany przez dr n. med. Adama Waltera-Croncka z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
