Nie każdy pacjent wymaga natychmiastowego leczenia
Jak wyjaśnia prof. Jan Maciej Zaucha, w praktyce klinicznej zbyt rzadko rozpoznaje się nieagresywną postać chłoniaka z komórek płaszcza. Według szacunków ekspertów nawet około 40 procent chorych z postacią węzłową może mieć przebieg indolentny, powolny i niewymagający rozpoczęcia leczenia bezpośrednio po rozpoznaniu choroby. Właściwa identyfikacja tej grupy pacjentów pozwala lepiej zaplanować postępowanie i uniknąć przedwczesnego wdrożenia terapii.
Diagnostyka molekularna pomaga lepiej ocenić ryzyko
Właściwa kwalifikacja pacjentów wymaga dokładnej oceny czynników ryzyka. Oprócz badania delecji 17p coraz większe znaczenie ma diagnostyka mutacji genu TP53, wykonywana metodą sekwencjonowania następnej generacji (NGS).
Prof. Jan Maciej Zaucha zwraca również uwagę na rolę badania immunohistochemicznego ekspresji białka p53. Choć wynik tego badania nie jest tożsamy z obecnością mutacji genu TP53, może stanowić cenne uzupełnienie diagnostyki i wspierać ocenę biologii nowotworu.
Nowe możliwości leczenia starszych pacjentów
Ekspert wskazuje także na zmiany dotyczące leczenia chorych w starszym wieku. W nowych zaleceniach jako jedną z obiecujących opcji terapeutycznych wymieniono skojarzenie ibrutynibu z rytuksymabem.
Terapia ta nie jest obecnie zarejestrowana ani refundowana w Polsce w tym wskazaniu. Jego zdaniem w przyszłości może jednak stać się jednym z optymalnych sposobów leczenia starszych pacjentów z chłoniakiem z komórek płaszcza.
Zapraszamy do zapoznania się z całością nagrania!
Materiał powstał w czasie Kongresu EHA2026, który odbył się w dniach 11-14 czerwca w Sztokholmie.