21.03.2016 / Iwona Bączek/Rynek Zdrowia / Aktualności

Hematoonkologia dorosłych wymaga nowych rozwiązań organizacyjnych

Starsi pacjenci hematoonkologiczni mają zazwyczaj nie tylko rozpoznany nowotwór, ale także inne schorzenia. Mają też ograniczone możliwości finansowe i są mniej mobilni. Stąd trudniej im dotrzeć do ośrodków klinicznych stosujących nowoczesne terapie.

W hematoonkologii dorosłych nie jest już tak dobrze jak w dziecięcej, głównie z powodu większej skali i związanych z nią wyższych kosztów leczenia - zwracają uwagę specjaliści.

- Hematoonkologia dziecięca w Polsce jest bardzo dobrze zorganizowana. Jeśli dziecko, nieistotne w jakiej części kraju, zachoruje na chorobę układu krwiotwórczego i trafi do któregokolwiek z 18 istniejących oddziałów, będzie leczone i diagnozowane według takiego samego schematu - mówi prof. Alicja Chybicka, posłanka, kierownik Katedry i Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Podczas lutowego Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach prof. Chybicka zaznaczyła, że drobiazgowe przestrzeganie standardów w kapitalny sposób zwiększa szansę na wyleczenie, a w ciągu ostatnich 40. lat z 15% wyleczeń w onkohematologii dziecięcej udało się przejść do 85%

Seniorzy mają trudniej

Dr Dominik Dytfeld z Katedry i Kliniki Hematologii i Chorób Rozrostowych Układu Krwiotwórczego Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu podkreślił, że choć nowe leki celowane znaczącą przedłużają życie chorym na nowotwory układu krwiotwórczego, to beneficjentami tego leczenia są głównie młodsi pacjenci.

- Seniorzy mają zazwyczaj nie tylko rozpoznany nowotwór, ale także inne schorzenia, a ponadto mniejsze możliwości finansowe i mniejszą mobilność. W rezultacie trudniej im dotrzeć do referencyjnych ośrodków klinicznych stosujących nowoczesne terapie - mówił dr Dytfeld podczas kongresowej sesji poświęconej hematoonkologii.

Zaznaczył, że np. bortezomib stosowany w szpiczaku plazmocytowym podawany jest zwykle dwa razy w tygodniu, w szpitalu. Trudno zaproponować starszej osobie, która do ośrodka musi dojechać wiele kilometrów, takie rozwiązanie. To główny powód, dla którego seniorzy nie otrzymują często nowoczesnego leczenia.

- Istnieje potrzeba stworzenia krajowej sieci hematoonkologicznej, która pracowałaby w oparciu o jasno określone rekomendacje i algorytmy postępowania, których brak stanowi problem w hematoonkologii dorosłych. Łatwiej byłoby wówczas zbudować system kompleksowej koordynowanej opieki przy udziale jednostek działających w mniejszych ośrodkach klinicznych - oceniła dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie, zastępca przewodniczącego Rady NFZ.

Dodała, że należy uwzględnić specyfikę hematoonkologii w szerszym projektowaniu zmian dla onkologii, a pakiet onkologiczny nie wziął jej niestety pod uwagę. Jest nią wiek pacjentów oraz sam tryb leczenia, trzeba zatem stworzyć rozwiązania szyte na miarę tej potrzeby.

Czas na optymalne rozwiązania

- Dlatego, zarówno w aspekcie pakietu onkologicznego, jak i map potrzeb zdrowotnych, hematoonkologia powinna być analizowana odrębnie. Najbardziej optymalne rozwiązania powinniśmy wypracować już obecnie, ponieważ mamy starzejące się społeczeństwo i koszty leczenia będą rosły - wyjaśniła Małgorzata Gałązka-Sobotka.

Argumentowała, że warto też zwrócić uwagę, iż 95% środków alokowanych w tym obszarze trafia do lecznictwa szpitalnego. Być może jest to przyczynek do przemyślenia zmiany trybu opieki nad pacjentem w celu uzyskania większej efektywności wydatkowania pieniędzy.

- Niezbędne wydaje się również zdjęcie limitów ze wszystkich świadczeń hematoonkologicznych i zlikwidowanie stawek degresywnych w niektórych schorzeniach onkologicznych - oceniła.

Zdaniem dr. Dominika Dytfelda pożądanym kierunkiem zmian wydaje się decentralizacja i dehospitalizacja.

- Nowe leki zmieniają leczenie szpitalne na ambulatoryjne lub półambulatoryjne. Tak jak w przypadku bortezomibu - lek jest bezpieczny, podawany podskórnie, ale wymóg jest taki, że pacjent musi być hospitalizowany. Ten problem dotyczy wielu specyfików - mówił specjalista.

Prof. Tomasz Szczepański, ordynator Oddziału Hematologii i Onkologii Dziecięcej Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 SUM w Katowicach zwracał uwagę na wagę standardów.

- To właśnie one są siłą hematoonkologii dziecięcej. Jeśli możemy dzięki nim uzyskiwać dobre wyniki leczenia, to przekłada się to na dobre argumenty w rozmowach z płatnikiem. A gdybyśmy otrzymywali środki za leczenie konkretnego pacjenta z konkretną jednostką chorobową, być może to my decydowalibyśmy, czy musi być on hospitalizowany, czy leczony w innym trybie - przekonywał.

- Nasze środowisko wypracowało zresztą standardy leczenia, jako nasz wkład do koszyka świadczeń gwarantowanych. Zapewne są one gdzieś w Ministerstwie Zdrowia, ale - chyba ze względu na koszty - nie zostały one nigdy zatwierdzone ani wprowadzone - dodał.

Referencyjność - tak, ale...

Prof. Krzysztof Giannopoulos, kierownik Zakładu Hematoonkologii Doświadczalnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie ocenił, że sukces hematologii dziecięcej wiąże się z intensyfikacją i terminowością leczenia.

- Nie leczymy tak skutecznie jak hematolodzy dziecięcy, ponieważ intensyfikacja leczenia u osób starszych jest po prostu niemożliwa, seniorzy będą umierać w wyniku powikłań terapii - podkreślił ekspert.

Dodał, że leczenie powikłań istotnie przekracza koszt leczenia przyczynowego. To ogromny problem, który można rozwiązać wpisując kolejne grupy leków przeciwinfekcyjnych do katalogu chemioterapii, co umożliwi rozliczanie ich na podobnych zasadach.

Profesor wyjaśniał, że w przypadku seniorów najczęstszym nowotworem hematologicznym jest przewlekła białaczka limfocytowa.

- Postęp w jej leczeniu nastąpił, gdy wprowadzono leki mniej toksyczne, przeciwciało monoklonalne dołączone do od dawna stosowanego w ramach chemioterapii chlorambucilu. Przełom miał jednak miejsce w ostatnich latach, gdy do leczenia tej grupy osób wdrożono inhibitory przekaźnictwa przez receptor B-komórkowy. Są to inhibitory kinaz, leki stosowane doustnie, idealnie dopasowane do pacjenta po 65. r.ż. i dające znacznie lepsze efekty - mówił prof. Giannopoulos.

Nie ukrywał także, że wprowadzenie referencyjności ośrodków w krajowej sieci hematoonkologicznej rodzi ryzyko, że w przypadku osób starszych może to spowodować ograniczenie dostępności leczenia ze Względu na konieczność dojazdu.

- W Niemczech rozwiązano to w ten sposób, że dokładnie takie samo leczenie pacjent dostaje w każdej placówce, niezależnie od tego, czy jest to ośrodek uniwersytecki w dużym mieście, czy przychodnia w małej miejscowości. Są naturalnie jednostki chorobowe, których leczenie musi pozostać zarezerwowane dla ośrodków wyspecjalizowanych, mam jednak poważne wątpliwości, czy istotnie referencyjność musi dotyczyć wszystkich - podkreślił ekspert.

Pożegnanie z efektywnością kosztową?

Dr Wojciech Matusewicz, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji przypomniał, że dzięki postępowi w leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej przestała być ona uważana za chorobę śmiertelną i zaczęła być traktowana jak choroba przewlekła.

- Dotyczy to wielu chorób, także hematologicznych. Ubolewam jednak, że nie ma dotychczas programu lekowego dla mielofibrozy. Musi on powstać tam, gdzie jest to dla pacjentów jedyna opcja terapeutyczna. Tak powinno być w przypadku chorób ultrarzadkich, które w hematologii stanowią 90% schorzeń - mówił ekspert.

Dodał, że negatywne rekomendacje AOTMiT warunkowane są często efektywnością kosztową zapisaną w ustawie refundacyjnej.

- Warunek ten będzie zapewne zniesiony w związku z zapowiadanym egalitarnym podejściem do onkologii i hematoonkologii, co stanowi szansę dla wielu pacjentów, także starszych, na przedłużenie życia przy dobrej jego jakości - mówił prezes Matusewicz.

- Faktem jest jednak, że leki innowacyjne i leki sieroce mają bardzo wysokie ceny. Można tu przytoczyć przykład bogatej Wielkiej Brytanii, w której NHS wycofał niedawno 25 leków onkologicznych dla 8 tys. chorych, ponieważ ich budżet nie był w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb - dodał prezes AOMiT.

 

ikona Link zewnętrzny Materiał pochodzi z portalu: ww.rynekzdrowia.pl

Hematoonkologia dorosłych wymaga nowych rozwiązań organizacyjnych
kodowanie: projekt: